Operacje plastyczne piersi, nosa, sylwetki

Temat: Porządek robię-chwasty, dzikie trawy, krzewy, uschłe drzewa
Witaj.
Tylko nie bierz dosłownie co Barbara napisała o Randapie (polać ziemię). Przy Randapie jest ulotka jak stosować. Kupić go możesz w każdym większym sklepie ogrodniczym. Masz już kawałek gotowy, więc przekop go jeszcze raz, wybierz dokładnie nawet najmniejsze kawałki perzu, powoju i skrzypu, bo to są trzy najuciążliwsze chwasty, całą resztę możno systematycznie usuwać przy plewieniu. To co Ci zostało do zrobienia spryskaj Randapem, odczekaj miesiąc, co się da spal, tylko pal wieczorem, by nie denerwować sąsiadów. Wtedy możesz zacząć kopać resztę, wybierając dokładnie korzenie chwastów. To co już masz na stercie, wybierz drewno, resztę w kącie działki złóż na pryzmę. Po 2 latach bez twojej pomocy będzie z tego kompost., możesz przesypać wapnem.
Powodzenia.
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=2882



Temat: Pasieki i koszenie Trawy
Nie należy przesadzać w jedną czy drugą stroną , chodżby nawet z tymi opryskami pasieczyska , chemi nikt już nie cofnie z naszego otoczenia , chodżby ten randap zastosowany 2 razy w roku na chwasty o inteligętnym działaniu , wchłaniany przez liście do systemu korzenioeego .Ten sam środek stosowany jest do podsuszania i dojrzewania zbóż . Poradził bym niektórym kolegom posłuchać "grających" opryskiwaczy spalinowych w pobliżu naszych pasiek i to czasami już od rana , od kwitnących sadów i pojawienia mszyc do oprysku stonki z kwitnącym ognikiem po lasy .
Jest na to sposób , jak poradziła mi Pani w PZU w Warszawie , zapytana prze zemnie czy w ramach ubespieczenia OC budynków i mienia (dotyczy tak że psa)pszczoły jako zwierzęta gospodarskie są ubezpieczone od takich następstw . Odpowiedz była zadawalająca : " tylko niech pan pszczół nie wypuszcza po za ogrodzenie "

Ryszard B.
Źródło: pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=352


Temat: Roundup(RANDAP) - czy to skuteczny środek na chwasty?

Aczkolwiek skuteczny, to jednorazowe pryskanie nie wystarczylo. No właśnie. U mnie jeden oprysk nie wystarczył :cry: potwierdzam, ze jak u rispetto i miski - jednorazowy oprysk randapu wraz chwastoxem nie wystarczył na perz i zywokost
cześć chwastów "ocalała"
nie próbowałem jednak mieszać z siarczanem amonu - jak radzi Daniel
podwójnej dawki randapu nie chce stosowac
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=20382


Temat: Chwasty w trawie Pomocy
Wygrabić co się da - różnbe rozłogi i korzenie chastów. Polewac to teraz bez sensu. Randap czy inne preparaty stosuje się na to co rośnie i ma jakieś dwa, trzy liście. Nie ma natomiast czegoś takiego co zapobiega rośnięciu chwastów w przyszłości.
Myśmy nie siali od razu trawy tylko czekaliśmy co za świństwo wyrośnie i plewilismy sukcesywnie co wyrastało. Tam gdzie było więcej paskudztwa to pryskałam, ale tylko na początku. Staram się unikać chemii. Po randapie i tak tzreba to wykopać, więc w sumie prawie na jedno wychodzi, a na nasiona i tak nie działa.
Chwasty wyrastają bardzo szybko, są widoczne, z miękkiej gleby łatwo je wyrwać z korzeniem, węc jeśli nie masz jakichś hektarów to nie jest tak trudnio poradzić sobie ręcznie. A nasiona chwastów kiełkują nawet przez kilka lat i nanosi wiatr wciąż nowe.
Więc dopóki nie wyrośnie trawa lub inne zadarniające to pozostaje plewić ...
Wweług mnie jeśli nie spieszy ci się z trawnikiem to lepiej odchwaścić przed zasianiem trawy, żeby trawka miała łatwiej się rozkrzewić i pokonać atakujące chwasty.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=138455


Temat: czy to prawda ze na nowo założonym trawniku
Czasami się zdarza że w naszych trawnikach znajdują się niepowołane trawy jak się nie wyróżniają to przeżyjemy w innym przypadku należy zdusić chwasta w zarodku niektóre odmiany potrafią się roznieść po całym trawniku psując efekt wizualny swoim odcieniem zieleni lub grubością liści. Walka jest jedna na kolanka i raz przy razie z korzonkiem lub jeżeli problem jest punktowy można randapem pomalować a przy pielęgnacji wiosennej dosiać trawą w te miejsca ;D


Tanie mieszanki traw często zawierają nasiona szpecących traw ja stosuje mieszanki Graminex, Hortnas.

Pozdrawiam ARc
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=118070


Temat: zwalczanie chwastów i potem ziemia, czy na odwrót?
Mirku:

1.
Czy randap stosować faktycznie można w okresie wegetacji: perzu od ok maja?
2. Czy można już teraz: 10st i zimy jak nie było, tak nie ma?
3. Mam kilka drzew: dęby, brzozy i sosna do okoła których oczywiście chwasty,
czy coś robić z nimi podczas ewentualnego oprysku?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=74949


Temat: Klub przekształcających ugory w piękne ogrody
Myśmy na samym początku skosili badyle prawie dwumetrowe, następnie pryskaliśmy Randapem, bo ręcznie nie wiadomo było od czego zacząć.
Były tam resztki zboża, jakieś gigantyczne trawska i krzaczory. Chemia trochę poprawiła sytuację i po usunieciu uschniętych badyli można było teren zaorać - na zimę został w takiej "ostrej skibie".
Na wiosnę pryskaliśmy jeszcze raz - ostatni, bo potem już dało radę ręcznie wyrywać to co odrastało z nasion. Ja chemii nie lubię i uważam, że powinno stosować w ostatecznosci. jak również odrasta po Randapie tak jak i po plewieniu recznym. Trzeba więc coś siać czy sadzić dość szybko, bo natura nie znosi próżni i puste miejsca zarosną znowu chwastami :evil:
Ponieważ rozpoczynaliśmy budowę zgarnęliśmy też humus z obrysu budynku, a nawet szerzej (bo i tak potem trzeba było dosypać ziemi, aby zakryć fundamenty). Tę górę odchwaszczałam sukcesywnie ręcznie, a potem po budowie rozsypaliśmy tę ziemię.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=61662


Temat: Roundup po roku, dwóch...
Irytująca jest każda skrajność
- i nadużywanie środków chemicznych i ich negacja.

Ja w tym roku nie spryskałam jabłoni. Efekt? Absolutnie wszystkie jabłka robaczywe. Wiem, że żaden mój gość nie odważy się po nie sięgnąć. Ja też nie. I wiem jednocześnie, że po jednokrotnym opryskaniu w przyszłym roku większość jabłek będzie czysta, aromatyczna, smaczna i zdrowa. Brzydzę się natomiast owocami ze sklepu. Lepią się od środków konserwujących, a po zjedzeniu odbijają mi się nawozem.

A co do randapu (używam też różnych, tańszych jego odpowiedników). Stosuję go w razie konieczności od ośmiu lat nie tylko na żwirowym podjeżdzie. Pomógł mi pozbyc się jeżyn i ekspansywnego czarnego bzu. Smarowałam nim pień przeciwko odrostom drzewa. Niie ma on wpływu na posadzone póżniej rośliny. W tej chwili mam zniszczony i zachwaszczony trawnik. Tak jak przed ośmiu laty, przed zaoraniem spryskam go randapem. Tylko w ten sposób pozbędę się perzu, mleczu i innych kłopotliwych chwastów.

Zbyt długą mam praktykę ogrodniczą, by walczyć z wiatrakami, tj. rwaniem perzu. I guzik mnie obchodzą sielskie wizje jakiegoś blokersa, któremu się marzy naturalny krajobraz. Tak się jakoś głupio składa, że w świecie realnym wokół domu nie chcą rosnąć maki polne, chabry i bławatki, jeno pokrzywa, oset, perz i bylica. Jak ktoś to lubi, jego sprawa. Ja wolę boso po mięciutkim zielonym dywaniku.

I nie czerwienię się ze wstydu, że stosuję środki chemiczne. Nie mam czasu ani służby, by walczyć z zielskiemi robactwem metodami mechanicznymi

Mój przekształcony świat mimo wszystko jest wybitnie naturalny i zdrowy w porównaniu z powietrzem miejskim czy produktami z supermarketów (warzywami i owocam)i zjadanymi przez statystycznego Polaka. Nie żyję na betonowej pustyni, tylko nadal wśród bujnej, ekspansywnej przyrody. Czy to są tuje, czy brzózki, to już inna rzecz, wszak de gustibus non est disputandum...
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=91279


Temat: Randap a przyszły ogródek i sad
Na skrzyp to tylko wapno, gdyż rośnie tylko na zakwaszonej ziemi, a na inne chwasty stosuję tylko Randap. Chwast w posianym już trawniku niszczy doskonale Ronaldo.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=27631


Temat: Grupa Szczecińska

Witam Popoludniowo

Jeszcze jeden dzien i weekend :D

Ale sprzatanie dzialki i tak czeka :lol:

Jak poradzic sobie z mocno przerosnieta trawa gleba kopanie jest ponad sily .
I chce bez randapu .
Czy zamawialiscie koparke albo traktor :roll:
Oj bez roundupu bedzie ciezko, bo co przekopiesz to i tak ci odrosnie. Dokładnie tak - najpierw roundup. Przy większej działce warto wynająć chłopa z traktorem - zaorać i zbronować. A potem widły i grabie w dłoń i usuwamy resztki darni.
Koniecznie chcesz to robić teraz, a nie pod koniec budowy? Do wiosny i tak pewnie znów zarośnie. Może na razie po prostu poroundopować i skosić kosą? Najlepiej jest najpierw skosic wieksze okazy kosa, a pozniej to co odrasta pryskac sukcesywnie roundupem. Efekty przychodza szybko.

Swoja droga, bryta, dlaczego masz takie opory w stosunku do chemii? Z kilku powodow
1 Pies
2 Tylko u nas tak cudownie mowi sie o tym srodku a on jest rakotworczy ,powoduje ciezkie zmiany u kobiet ktore sa lub chca byc w ciazy .
3 Nie wskazany u alergikow
4 Zrobilam sie bardzo ekologiczna :oops: no prawie bardzo :wink: A skad masz takie straszne wiesci o tym srodku?
Tak czy inaczej, poki nie mieszkasz, mozesz smialo stosowac. Na wiosne bedziesz juz stosowac srodki "humanitarne". Potwierdzam
Mój pies po spryskaniu działki randapem prawie wykorkował
Jedyny plus że działka ładniej wygląda.
A tak nawiasem mówiąc to jak w okolicy mamy sąsiadów z zaniedbanymi działkami to i tak chwastów z naszej nie wyplewimy.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=2555


Temat: DOM TOLI
Wszystko, co dobre, szybko się kończy, słoneczny urlop też.
Ponownie się trzeba aklimatyzować do niskich temperatur. Brrr, zdecydowanie wolę ciepełko, ale któż nie woli? :wink:

Hopki, nie wzychaj dziewczyno, tylko rękawice, sadzonki i ruszaj do ogrodu, jesień spędzisz pracowicie, a wiosną już leżaczek i zachwyt sąsiadów :wink:

Zeljka, ten konkurs, o którym wspominasz, to nie z moimi możliwościami.
Ale z ogromną przyjemnością obejrzę program z podsumowania konkursu.
To będzie prawdziwa uczta dla oczu i duszy.

Molus, jeśli te kamyki pełnią rolę drenażu, to nie radziłabym sadzić tam krzewów, bo wtedy trzeba je podlewać, a to się kłóci z odprowadzeniem wody spod domu.
Ale możesz posadzić rośliny skalniakowe dobrze znoszące suszę. Zadarnią ten teren, szybko się rozrastają, kwitną. Pomyśl o tym. Pozdrawiam.

Jgosik, szczerze mówiąc, w temacie stawów naturalnych to ja nie bardzo obeznana jestem. Ale tak sobie myślę, że może te strome brzegi złagodzić, zróznicować, zrobić naturalne półki, na których posadzisz różnorodną roślinność. Grążel na dnie, bo on lubi głębszą wodę. Wyżej rośliny bagienne, pałkę wodną, tatarak, trzcinowiec. A na samej górze różne gatunki traw ozdobnych, irysy.
Zajrzyj na tę stronę http://oczkowodne.net/flora.php może coś tam znajdziesz dla siebie, pozdrawiam i życzę powodzenia. Trochę Ci tego stawu zazdroszczę, ale tak w pozytywnym rozumieniu tego słowa :wink:

Edit-blondi, ja jesienią po wyrównaniu terenu, wraz z mężem przekopaliśmy całą działkę, wybierając zielsko i korzenie. Wiosną zagrabiliśmy, rozsypaliśmy 10cm. warstwę przesianego czarnoziemu i posialiśmy trawę boiskową.
A teraz sypię nawóz, podlewam i koszę. Trawnik jest nieduży, widząc na nim mniszek, babkę czy inne zielsko, wyrywam systematycznie ostrym szpikulcem, tak, by wyrwac z korzeniem.
I jest pięknie. Przy dużej powierzchni trawnika warto stosować nawóz z odchwaszczaczem, lub ze dwa razy w sezonie spryskać trawnik preparatem od chwastów dwuliściennych.
Przed założeniem trawnika można spryskać wszystko Randapem, przeorać glebogryzarką, wybrać korzenie, wyrównać, zwalcować i posiać trawę.
Trochę zabawy z tym jest, ale późniejszy efekt jest tego wart. Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Tosinek, jak pisałam wyżej wróciliśmy z wakacji i mamy zamiar ruszyć z drugą łazienką. Glazura już dawno kupiona, kupiliśmy gres podłogowy fimy IMOLA o nazwie Antares beige, paski trawertynu też. Czekamy na glazurnika, trzymaj kciuki :wink:

MonikaKIELCE, ta roślina to Kniphofia uvaria (trytoma groniasta).
Kupiłam ją na targach ogrodniczych u nas na podlasiu.
Na zimę trzeba ją przykryć kopczykiem z liści lub trocin i mieć nadzieję, że zima będzie łagodna, bez ostrych mrozów.
Będąc teraz we Włoszech widziałam je w ogródkach żwirowych. Piękne, olbrzymie okazy, cudeńka. Pozdrawiam.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=20296